Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie cierpię poniedziałków

poniedziałek, 01 lutego 2010 15:22 Skocz do komentarzy

... i szkockich kierowców.
Pozabijałabym wszystkich, albo przynajmniej pozabierała prawa jazdy.]:->

Dziś rano, w drodze do pracy, o mało nie zostałam zepchnięta z drogi przez ciężarówkę-pług śnieżny. Zresztą to już drugi raz na przestrzeni 6-ciu miesięcy, kiedy to jakaś ciężarówka targa się na moje życie.
Aberdeen znów zasypane śniegiem, więc korki na drogach (i pługi - wrrr..). Wlokę się dziś więc do pracy, pomalutku, w wielkim korku, aż tu na raz jadący obok mnie, na prawym pasie, pług snieżny zaczął sobie, tak po prostu zjeżdżać na mój pas. Bez kierunkowskazu, bez sprawdzenia czy jest gdzie zjechac. Normalnie śmierć w oczach. Dodam jeszcze, że nie wykonywał on w tym czasie odśnieżania i nie świeciło mu się żadne "ijo, ijo", więc na pewno nie był pojazdem uprzywilejowanym. Był takim samym użytkownikiem jezdni jak i ja. 
Zahamowałam gwałtownie i próbowałam uciec na chodnik. Bez szans, na poboczu zwały zmrożonej breji utworzyły barykadę nie do pokonania dla samochodu prywatnego. Takie przeszkody pokonywane są bez trudu jedynie przez kierowców prowadzących pojazdy służbowe ;-).
Odbiłam w lewo jednak na tyle skutecznie, aby uniknąć kolizji z tym debilem - kierowca Aberdeen City Council, zaraz po kierowcach autobusów, największe zagrożenie na drogach!
Otrząsnełam się z szoku szybko, wyjechałam z zaspy, zmieniłam pas na prawy (z zachowaniem wszelkich szykanów bezpieczeństwa), dogoniłam gnojka, obtrąbiłam i z kurtuazją pokazałam mu środkowy palec. Po czym dobyłam jakiś rachunek z torebki i szminkę (ciekawe gdzie znów zostawiłam długopis?) i spisałam jego numer rejestracyjny.
Kolejne pół godziny w korku spędziłam wizualizując słodką zemstę. Skargę złożę!, na Policję zadzwonię, ruską mafię naslę!
Gotowało się we mnie jeszcze, kiedy opowiadałam całe zdarzenie w pracy.
Po czym zasiadłam z kawką przy biurku i zaczęłam zrywać weekendowe kartki z mojego kalendarza ze złotymi myślami. Sentencja na dziś brzmi:
Na każdą minutę kiedy jesteś zła, tracisz sześćdziesiąt sekund szcześcia.
Ki diabeł!?

Komentarze do wpisu

  • dodano: 06 lutego 2010 10:28

    Witam.
    Ja ostatnio miałem taki sam przypadek ale mi nie udało sie uciec na pobocze pług we mnie uderzył w bok pojazdu. Całe dzwi mi porysował czekałem na policje 2.5 godziny i jeszcze stwierdzili moją winę ze to jest pojazd uprzywilejowany. Niestety gorzej dla nich nie przyjąłem mandatu i punktów które były wogóle osmieszeniem tych psów samych. Wyczytałem że nawet jeśli by miał włączonego pomarańczowego koguta czy żółtego to to nie jest pojazd uprzywilejowany bo w polsce obowiązują tylko czerwony i niebieski kolor. Sprawa oczywiście trafi do sądu czekam tylko na wezwanie i ja już im pokażę!!. Pozdrawiam

    autor: Boczek

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 4161

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

sama jeszcze nie wiem jak to wyjdzie :)

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 04.02.2010 9:13:21
  • autor: ewa
  • treść: Jestem.Czytam.Pozdra...
dawno juz powinnam zaczac zapisywac 'perelki' jakie sypia sie z ust dzieci, dzis juz nie pamietam smiesznych wpadek jezykowych z przed lat, ale okazuje sie, ze wciaz nie jest na to za pozno, bo 'uwsteczniony' jezyk polski na obczyznie stwarza kolejna szanse :D haslo na dzis - 'chlejek' - pol. l e j e k \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/ Przypomnialam sobie dzis fajne haslo z okresu kiedy Mlody mial jakies poltora roku, moze. Otoz w owym czasie czesto spiewalam mu piosenki Fasolek. Jego ulubiona byla piosenka o ufoludkach. Pamietacie? ''Zielone wlosy, zielone butki, cale zielone sa ufoludki..'' Pewnego pieknego dnia, kiedy bujalam krew z krwi mojej ;) na bujawce, zarzadala ona (ta krew ;P) Mama zaspiewaj Ufoludki, co w oryginale brzmialo: MAMA JEBAJ UFOLUDKI! \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\ Młody rozkłada karty na stole. - Co robisz? - Układam szympansa. \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\
KARTKI Z KALENDARZA ___________________ Dostałam w pracy fajny kalendarz na biurko, taki z wyrywanymi kartkami na każdy dzień roku. Na każdej karteczce znajduje się jakieś motto. Postanowiłam zachować te, które mi się jakoś szczególnie podobają i tu je sobie będę notować: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ If opportunity doesn’t knock, built a door. **************************************** When the horse is dead, get off. **************************************** What you don't see with your eyes, don't witness with your mouth. **************************************** For peace of mind, resign as general manager of the universe. **************************************** If you're going through hell, keep going. **************************************** Happiness often sneaks in through a door you didn't know you'd left open. **************************************** In the book of life, the answers aren't in the back. **************************************** Luck is when opportunity knocks and you answer. **************************************** Anyone who stops learning is old, whether at twenty or eighty. **************************************** What soap is to the body, laughter is to the soul. **************************************** We learn from history that we do not learn anything from history. **************************************** Instead of counting your days, make your days count. **************************************** Improvement begins with I. **************************************** Go the extra mile. It's never crowded. **************************************** Forever is composed of nows. **************************************** Hope never abandons you; you abandon it. ****************************************