Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

analitycznie :)

czwartek, 26 listopada 2009 23:08 Skocz do komentarzy

Opuscilam sie ostatnio w pisaniu bloga, przepraszam, ale dostal mnie szef do roboty, w koncu :-%. Tak mi srubke podkrecili w pracy, ze nawet nie mam czasu na standardowe sprawdzenie, co na blogach, co w naszej klasie i co na forum slychowac :) Pracuje jak mroweczka, czasy ciezkie, no i Olga bez pracy moze sie powazniej zakrecic kolo mojego stanowiska, wiec robie co kaza bez szemrania  ;-).
Szef mianowicie postanowil maksymalnie wykorzystac fakt posiadania w biurze osoby, ktora potrafi obslugiwac arkusze kalkulacyjne (o_o) i non stop opracowuje dla niego jakies zestawienia - bo tu koniec roku za pasem -  trzeba skalkulowac i zanalizowac to i owo. Wiec kalkuluje i analizuje, a szef bedzie wyciagal wnioski - moze starczy kaski na podwyzke ??;-)
W zasadzie dobrze mi z tym zapracowaniem, chyba wracam do normy. Mozg nawet jakby sie obudzil z jakiegos snu stuletniego.
W zyciu prywatnym tez jakos gesciej z obowiazkami, bo a to bigos trzeba ugotowac na Andrzejki, a to Zlosnica sie przygotowywala i jutro zdaje egzamin w swoim kolku baletowym. Znajomi juz tez cokolwiek zniecierpliwieni moja ucieczka do podziemia zaczeli sie glosno domagac mojego powrotu do zycia towarzyskiego. Normalnie nie ma czasu na depresje.
A'propos depresji, z koncem ubieglego tygodnia metryka mi sie zapaprala, znowu. Zdecydowanie wole zapis widniejacy w NHS Records dotyczacy mojej DOB - na skutek nieporozumienia wynikajacego z odmiennej pisowni niektorych cyfr dla NHS jestem o 5 lat mlodsza :-).
Never mind.
Terminy gonia i gonia, wiec czuje ze zyje. Wyslalam dzis wreszcie kolejny assignment do pani tutor. Wiecie, ze jestem juz na Level 2 w moim Payroll'u? No tak! Level 1 ukonczylam z wynikiem 98%. Wiem, ze not good enough, szef mi powiedzial ;-).
No coz ''wylozylam sie'' na pytaniu tekstowym, nie bylam wystarczajaco wymowna w jezyku Szekspira ;P
Tak wiec boss analizuje rok uplywajacy, za to ja staram sie wszelkimi dostepnymi metodami zanalizowac rok nadchodzacy. A to, poniewaz, ze ;P  :
1. na skutek slonca czy tez ksiezyca, albo jakiegos tam ascendentu znajdujacego sie przez ostatni miesiac w moim znaku, czas mnie najwyrazniej w swiecie posunal. Przy czym korzystne w tym smutnym zdarzeniu jest to, iz zamknela mi sie siedmiolatka, ktora zaliczylabym raczej do lat chudych (w szerokim slowa znaczeniu), wiec patrze z nadzieja w nadchodzaca siedmiolatke, ktora lepiej zeby byla tlusta (oby nie w doslownym znaczeniu ;) - zdecydowanie zlagodziloby to bol metryki.
2. zgodnie z kalendarzem chinskim rok 2010 bedzie rokiem Tygrysa, a wiec moim, a wiec wiaze z nim pewne nadzieje. 
Czas pokaze, jak mawia Zoltar vel Czacha - przyjaciel rodziny.




Komentarze do wpisu

  • dodano: 03 grudnia 2009 17:32

    ~pawcio~ nie badz zgryzliwy, dobra?

    autor: szkocica

  • dodano: 02 grudnia 2009 18:02

    Dawno mnie tu nie było to i przegapiłem parę notek, w każdym razie lepiej późno niż wcale - sto lat! :)

    autor: pawcio.g

  • dodano: 01 grudnia 2009 15:47

    o kurcze znowu Tygrysa??? jak ten czas leci!
    no to będzie na pewno dobry rok:)
    pozdrawiam:)

    autor: kijevna

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 3090

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

sama jeszcze nie wiem jak to wyjdzie :)

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 04.02.2010 9:13:21
  • autor: ewa
  • treść: Jestem.Czytam.Pozdra...
dawno juz powinnam zaczac zapisywac 'perelki' jakie sypia sie z ust dzieci, dzis juz nie pamietam smiesznych wpadek jezykowych z przed lat, ale okazuje sie, ze wciaz nie jest na to za pozno, bo 'uwsteczniony' jezyk polski na obczyznie stwarza kolejna szanse :D haslo na dzis - 'chlejek' - pol. l e j e k \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/ Przypomnialam sobie dzis fajne haslo z okresu kiedy Mlody mial jakies poltora roku, moze. Otoz w owym czasie czesto spiewalam mu piosenki Fasolek. Jego ulubiona byla piosenka o ufoludkach. Pamietacie? ''Zielone wlosy, zielone butki, cale zielone sa ufoludki..'' Pewnego pieknego dnia, kiedy bujalam krew z krwi mojej ;) na bujawce, zarzadala ona (ta krew ;P) Mama zaspiewaj Ufoludki, co w oryginale brzmialo: MAMA JEBAJ UFOLUDKI!
KARTKI Z KALENDARZA ___________________ Dostałam w pracy fajny kalendarz na biurko, taki z wyrywanymi kartkami na każdy dzień roku. Na każdej karteczce znajduje się jakieś motto. Postanowiłam zachować te, które mi się jakoś szczególnie podobają i tu je sobie będę notować: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ If opportunity doesn’t knock, built a door. **************************************** When the horse is dead, get off. **************************************** What you don't see with your eyes, don't witness with your mouth. **************************************** For peace of mind, resign as general manager of the universe. **************************************** If you're going through hell, keep going. **************************************** Happiness often sneaks in through a door you didn't know you'd left open. **************************************** In the book of life, the answers aren't in the back. ****************************************