Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie pisze, bo czytam.

sobota, 17 października 2009 23:27 Skocz do komentarzy

Wpadla mi w rece trylogia Malgorzaty Kasicinskiej i zatonelam w ''Domu nad rozlewiskiem''. Wciagnelo mnie. Nie dosypiam, nie dojadam, prawie nie wychodze z sypialni. Zreszta pewnie tylko dzieki temu nie zarazilam sie jeszcze grypskiem od dzieci. Taka jestem wyrodna! izoluje sie od potomstwa i ich zarazkow. Wychodze co szesc godzin, z garscia tabletek i chochlami syropkow ;-).  
Nie, nie moge tak pisac, bo mi sie tu zwali jakas organizacja obrony praw dziecka ;-).  Dzis, przy sobocie oddalam sie pitraszeniu i zaserwowalam rodzince specjal, ktorym sama z wielkim upodobaniem racze sie w pracy w porze lunch'u - baked tattie with tuna and beans. Smakowalo. Zreszta to mnie tak naszlo chyba tez pod wplywem lektury, choc tam pichca typowo po polsku i nawet sa przepisy. Potem udzielilam Zlosnicy przyspieszonego kursu robienia na drutach i zaczelysmy dziergac szaliczek, tak wespol w zespol, ona gubila oczka, ja je lapalam i tak to szlo. Mamy juz jakies dwanascie centymetrow. Synalowi rzucilam na porzarcie kostke rubika. Wymiekl. Ja potrafie ulozyc tylko jedna scianke z ''kolnierzykiem'', ale wystarczylo, zeby zostac hero of the day.
Po czym, juz z poczuciem dobrze wypelnionego obowiazku rodzicielskiego, wrocilam do lektury z czystym sumieniem.   Wypelzlam teraz, zeby zobaczyc X Factora, ale katem oka namierzylam kompa i przepadlo. Postanowilam w przerwach na reklamy sprawdzic co w trawie piszczy i juz tu zostalam, w sieci. W zasadzie i tak zalezy mi tylko, aby uslyszec jak dzis zaspiewa Jamie Afro Archer, reszta jest taka sobie. W tym tygodniu producenci programu zaskoczyli uczestnikow konkursu, i mnie, udzialem Whitney Houston. Myslalam, ze ona sie juz calkiem zacpala, ale wyglada niezle. Jamie zaspiewal i przeszly mnie ciarki.
No to moge wracac do swojej nory i zatonac na nowo w rozlewisku.
Przedtem jeszcze tylko zaraportuje, ze tapeta w kuchni zostala polozona, ladnie, nie powiem. Jeszcze tylko napomkne, ze panowie robotnicy z council'u prace szanuja i wytapetowanie kuchni o powierzchni jakichs 8m kw. zajelo 2 dni. 
Kuchnia wyglada o niebo lepiej, ale ja wciaz marze o przeprowadzce, moze nie do domu nad rozlewiskiem, ale otoczonego wrzosowiskiem jak najbardziej.

 

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 19 października 2009 1:44

    Nie kupuj "Gosposi..." . Mam , pożyczę , nie ma sprawy . Tylko mi znajoma odda . Nie zamawiam żadnych książek , bo trochę sobie nawiozłam po wakacjach. Nie połykam tak szybko książek jak Biskupinka . Poza tym narzuciłam sobie rygor czytania jednej książki polskiej , jednej angielskiej. Właśnie jestem na etapie tej drugiej . Jakieś romansidło . Oj ciężko . ciężko ... Aby do końca

    autor: gabka123

    blog: gabka123.bloog.pl/

  • dodano: 18 października 2009 16:31

    nowa Chmielewska się pokazała, ale nie kupuj - moja Mama kupi, na Święta na pewno przywiozę!
    Szwaja jest lekka, łatwa i przyjemna ale rzeczywiście, w nadmiarze nudzi. Trzeba ją sobie dawkować.

    autor: biskupinka

    blog: biskupinka.bloog.pl

  • dodano: 18 października 2009 15:39

    Ja Szwai wcale nie znam, zaciekawila mnie dopiero JoannAberdeen swoimi zachwytami nad ''Gosposia..'' i zamierzalam kupic jak bede w Polsce w listopadzie, ale jak ty masz Gabi, to moze sie do ciebie usmiechne, a zainwestuje w cos innego.
    Czekam na sugestie, jesli macie jakies konkretne pozycje, ktore chcialybyscie przeczytac to zobacze, czy sa w mojej miescince.

    autor: szkocica

  • dodano: 18 października 2009 1:46

    Ja zaczęłam poczytywać Szwaję zupełnie niedawno . Moje odczucia są takie . Szwaja jest ok ale raz na pół roku jedna książka . Częściej wieje dla mnie nudą . Kończę ,zaczynam kolejną książkę i odkładam , bo zaczyna mnie męczyć jej styl. Za namową koleżanki kupiłam sobie parę książek w/w autorki i czekają na swój czas.

    autor: gabka123

  • dodano: 18 października 2009 0:44

    A mnie "Rozlewisko" zupełnie rozczarowało. Przyjaciółka przyniosła mi tę książkę do szpitala, twierdząc że na pooperacyjną depresję będzie jak znalazł. Jakoś do mnie nie trafia, stety-niestety. Podobnie jak nie rozumiem zachwytów nad książkami Szwai - owszem, kilka z nich było świetnych, niezłych (tak, jak ostatnia) ale nie popadajmy w przesadę.
    X factora oglądam również i podobnie kibicuję Jamie'mu (zwanemu u nas w domu czule " Facet z Krzakiem na Głowie"), bo ja generalnie nie lubię śpiewających kobiet

    autor: biskupinka

    blog: biskupinka.bloog.pl

  • dodano: 18 października 2009 0:18

    Nie skuś się tylko na oglądanie serialu " Dom nad..." beznadzieja . Stwierdzam po dwóch odcinkach . A "Dom.." -książka super . Jak dla mnie najlepsza pierwsza część . Druga trochę już mnie nudziła .Sama zobaczysz . Pozdr.

    autor: gabka123

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 1598

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

sama jeszcze nie wiem jak to wyjdzie :)

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 12.09.2009 21:31:00
  • autor: Joanna
  • treść: Gosposie bym pozyczy...
dawno juz powinnam zaczac zapisywac 'perelki' jakie sypia sie z ust dzieci, dzis juz nie pamietam smiesznych wpadek jezykowych z przed lat, ale okazuje sie, ze wciaz nie jest na to za pozno, bo 'uwsteczniony' jezyk polski na obczyznie stwarza kolejna szanse :D haslo na dzis - 'chlejek' - pol. lejek